Artykuły

O błogosławionej Dorocie mówią już niemal współczesne jej źródła. Jan z Kwidzyna, spowiednik Doroty, za jej życia spisywał przekazywane mu objawienia, a wkrótce po jej śmierci – biografię. Jego zapiski stały się ważnym dowodem w procesie beatyfikacyjnym Doroty wszczętym kilka lat po jej śmierci. W procesie zeznania złożyło 257 świadków, którzy mówili o niezwykłości Doroty i jej życia. Nie tylko świadkowie nie mieli wątpliwości, że powinna zostać wyniesiona na ołtarze. Również studiujący dokumenty procesowe w Rzymie podzielali ten pogląd. I choć proces beatyfikacyjny zakończył się dopiero w 1976 r. ogłoszeniem Doroty – błogosławioną, to jej kult rozszerzał się właściwie natychmiast po jej śmierci nie tylko w Pomezanii, ale i w całych Prusach krzyżackich.

20 12 2012Dorota2 

25 stycznia 1347 r. we wsi Mątowy Wielkie, na Wielkiej Żuławie, urodziła się Dorota, jako najmłodsze z siedmiorga dzieci w rodzinie Wilhelma Swartze i Agaty (dzisiaj błogosławiona). Do chrztu rodzice zanieśli Dorotę do – wciąż istniejącego – kościoła parafialnego pod wezwaniem św. Piotra, w Mątowach 6 lutego 1347 r. Na ten dzień przypadało wspomnienie św. Doroty z Cezarei Kapadockiej – męczennicy z czasów rzymskich. Dlatego, zgodnie ze starym zwyczajem nadawania imienia świętego z dnia, w którym wypadało jego wspomnienie, to właśnie imię zostało nadane najmłodszej córce Swartzów. Dorota została wydana za mąż kiedy miała nieco ponad 16 lat. W średniowiecznych Prusach, podobnie jak w innych krajach ówczesnej Europy, nie była to rzecz wyjątkowa, jednak wiadomo, że panny z zamożniejszych rodzin nie były wydawane za mąż tak wcześnie.  Dorota została żoną płatnerza Alberta Swertvegera i zamieszkała z nim Głównym Mieście Gdańsku. Ślub z Albertem Swertvegerem odbył się w kościele parafialnym w Mątowach, w dniu święta Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny 15 sierpnia 1363 r. Związek pobłogosławił ksiądz Otto, proboszcz parafii św. Piotra w Mątowach Wielkich. Albert należał on do dość zamożnych rzemieślników. Podstawą jego fortuny był warsztat produkujący uzbrojenie przy ulicy Długiej. Opuszczenie niewielkiej wsi na Żuławach, gdzie wszyscy mieszkańcy się znali i akceptowali zapewne jej sposób bycia, przybycie do wielkiego, portowego miasta, w którym życie toczyło się zupełnie innym, znacznie żywszym trybem, stanowiło nie lada wyzwanie dla Doroty.

20 12 2012Dorota4Kosciol

Małżeństwo Doroty i Adalberta okazało sie niedobrane. Dorota unikała zabaw i życia towarzyskiego, co prowadziło do konfliktów z mężem. Chodzenie do kościoła stanowiło najradośniejsze momenty w jej życiu. Rok po ślubie, dnia 3 maja 1364 roku, miała pierwsze widzenie. W latach 1389-1390 pielgrzymowała do Rzymu.

W 1391 roku przybyła do Kwidzyna, by spotkać się z teologiem Janem z Kwidzyna. Następnie postanowiła przenieść się do tego miasta, by korzystać z jego pomocy i przekazywać mu treść swoich objawień. Całe dni spędzała w katedrze. Pragnęła zostać pustelnicą, na co uzyskała zgodę władz kościoła. 2 maja 1393 r. Dorota została wprowadzona w uroczystej procesji do specjalnie dla niej wybudowanej celi pod chórem kapitulnym katedry kwidzyńskiej.

Fama o jej zamurowaniu rozeszła się szybko po okolicy. Dlatego ściągały do Kwidzyna rzesze pielgrzymów, chcących usłyszeć od słynnej rekluzy poradę duchową, moralną i choćby przez chwilę przebywać w pobliżu osoby, za życia już naznaczonej piętnem wyjątkowego kontaktu z Bogiem. Prostej osoby, która nie znalazłszy zrozumienia dla swej formy kontaktu z Bogiem w Gdańsku, została w końcu doceniona i uznana przez środowisko kapituły pomezańskiej, co zostało dodatkowo potwierdzone zezwoleniem na codzienne przyjmowanie komunii św. W celi znajdowało się tylko jedno małe okienko, służące Dorocie do komunikowania się ze światem zewnętrznym i przez które podawane było jedzenie. Świadkowie procesu kanonizacyjnego zeznali, że Dorota jadała w celi tylko raz dziennie, nie jadała mięsa i nie sypiała przez cały okres pobytu w Kwidzynie. Ekstazy zastępowały jej sen. Czas spędzała na żarliwej modlitwie. Wciąż doznawała w wizjach spotkań z Bogiem i świętymi. A serce przebite strzałami w czasie modlitwy w celi stało się jej ikonograficznym atrybutem. Codziennie widywała się z Janem z Kwidzyna, który słuchał jej spowiedzi, z którym rozmawiała o swoich wizjach i który świetnie sprawdzał się w roli jej przewodnika duchowego.

20 12 2012Dorota3

Dorota zmarła samotnie w celi w nocy 25 czerwca 1394 r., po czternastu miesiącach pobytu w odosobnieniu. Jej pogrzeb odbył się w katedrze kwidzyńskiej trzy dni później w niezwykle uroczystej oprawie, przysługującej tylko wielkim osobistościom. A wiernych w katedrze było tak wielu, że biskup nie mógł przedostać się do ołtarza. W czasie kazania Jan z Kwidzyna przedstawił zgromadzonym wiernym sylwetkę Doroty i jej objawienia. Po kilku tygodniach, 30 października 1394 r. jej ciało zostało przeniesione do specjalnie wymurowanej krypty w katedrze, by ułatwić wiernym dostęp do niej, ponieważ przy jej grobie zaczęły zdarzać się cuda nawrócenia i ozdrowienia.

Starania o kanonizację Doroty zostały rozpoczęte wkrótce po jej śmierci...

Krople Historii nr 8,  Dorota z Mątów Wielkich
Wydawnictwo dostępne na stronie www.tabularium.ckj.edu.pl

20 12 2012 dorotaokladka