Artykuły

„PRZERWANE OBJĘCIA"
07.12.2009 r., godz. 19.00, czas 129 min.

20091130 przerwane-objecia

obsada
Penelope Cruz jako Lena
Lola Duenas jako Lectora de labios
Angela Molina
Rossy Palma
Blanca Portillo jako Judit García
Carlos Leal
Ruben Ochandiano
Chus Lampreave
Lluis Homar jako Mateo Blanco

realizacja
reżyseria: Pedro Almodovar
scenariusz: Pedro Almodovar
zdjęcia: Rodrigo Prieto
muzyka: Alberto Iglesias

Zakochana kobieta i opętany miłością do niej mężczyzna w zmysłowym thrillerze Pedro Almodóvara z Penélope Cruz w roli głównej. Lena (Penélope Cruz) i Mateo (Lluís Homar) zakochują się w sobie od pierwszego wejrzenia. Mateo nie wie, że Lena jest narzeczoną wpływowego milionera, który zrobi wszystko, by zatrzymać ją przy sobie. Nie wie też, że nocami bywa luksusową prostytutką... Kim naprawdę jest kobieta? Ile jest w stanie poświęcić, żeby być z mężczyzną swojego życia? Śmiała erotycznie i pełna namiętności najnowsza opowieść Almodóvara miała swoją światową premierę na festiwalu w Cannes, gdzie była jednym z najwyżej ocenionych przez krytykę filmów.
"Od zawsze kręcę filmy, w których bardzo ważną rolę odgrywa kino. Nie jako uczeń oddający cześć swoim poprzednikom. Nie robię filmów stylizowanych na kogoś innego. Kiedy w moim filmie pojawia się inne dzieło lub reżyser, to odgrywa znacznie aktywniejszą rolę niż prosty hołd czy puszczenie oczka w stronę widza. W Przerwanych objęciach używam przejrzystej prostoty Podróży do Włoch Rosselliniego, aby pokazać efekt, jaki wywarło na Lenie-Penélope odkrycie pary, która dwa tysiące lat temu spłonęła w Pompejach. Po raz pierwszy złożyłem tak otwartą deklarację miłości do kina; nie poprzez konkretną scenę, lecz cały film." Pedro Almodovar

„BOSKI"
14.12.2009 r., godz. 19.00, 110 min.

20091130 boski

obsada
Toni Servillo jako Giulio Andreotti
Anna Bonaiuto jako Livia Danese
Piera Degli Esposti jako Signora Enea
Paolo Graziosi jako Aldo Moro
Giulio Bosetti jako Eugenio Scalfari
Flavio Bucci jako Franco Evangelisti
Carlo Buccirosso jako Paolo Cirino Pomicino
Giorgio Colangeli jako Salvo Lima

realizacja
reżyseria: Paolo Sorrentino
scenariusz: Paolo Sorrentino
zdjęcia: Luca Bigazzi
muzyka: Teho Teardo

„Czy kiedykolwiek Pan tańczył, panie Premierze? - Całe życie moja Pani."
Boski, film neapolitańskiego reżysera Paolo Sorrentino, potwierdza coś o czym sam wielokrotnie pisałem: pytanie, które stawia sobie każdy artysta w Italii nie brzmi wcale, tak jak we Francji: „Jak kochać?" ale: „Jak rządzić? W swoim filmie Sorrentino, który kocha i jednocześnie nienawidzi Andreottiego, tworzy portret człowieka, który siedmiokrotnie pełnił funkcję premiera, urzędował 25 razy jako minister i którego wołano we Włoszech wieloma imionami: Nieśmiertelny, Garbus, Sfinks, Belzebub, Lis, Moloch, Salamandra, Czarny Papież i Książę Ciemności. Poprzez jego figurę, reżyser opisuje także współczesne Włochy: skutek 60 lat historii wypełnionej wściekłością i wrzaskiem, od pierwszych rządów sprawowanych przez Partię Chrześcijańskich Demokratów w 1945 roku, po czasy dzisiejsze.
W wieku 26 lat, w 1945 roku, Andreotti został po raz pierwszy wybrany deputowanym, w 1991 mianowano go dożywotnio senatorem. Jego tłumione ambicje, Makiawelizm i umiejętne zacieranie śladów czynią z niego prawdziwe ucieleśnienie Włoch. (...)
Sorrentino (...) nie skupia się na rekonstrukcji ukrytych mechanizmów władzy, dynamice zbrodni, spisków i masakr, ale znajdując pomiędzy nimi połączenie, naniza je w rytm kroków nocnego spaceru Andreottiego, przedziera się przez pełne zła obszary władzy aby w końcu ustalić tożsamość prowodyra, którego wszyscy podejrzewali i po cichu oskarżali, którego wielokrotnie pozywano i którego nigdy nie można było osądzić z braku dowodów czy świadków (zdarzało się im znikać z powierzchni ziemi, lub nabrać wody w usta tak jak słynnemu Mafiozowi Gaetano Badalamentiemu). (...)
Kim jest więc Giulio Andreotti? Lalkarzem, w którym Sorrentino widzi kukiełkę Watykanu? Andreotti jest twardy i zimny jak lód, posiada zimne serce najwyższej władzy, przypomina tajną policję w państwie zdominowanym przez inne państwo – Watykan. Jego stała, zakulisowa obecność przypomina o związku religii i polityki, Włoskiej rodziny i rodziny mafijnej. Nie mogąc powielać stylu Francesca Rosiego, narracji Coppoli czy Marco Tullio Giordana, Sorrentino osiąga zamierzone cele przez rozjaśnianie zaciemnionych dotąd miejsc, miejsc w których bez echa przepadły liczne ofiary Władzy.
Napięty jak struna, cierpiący na bezsenność i chroniczne bóle głowy, skrajnie podejrzliwy, niczym jedna z postaci Dantego, Boski przechadza się ulicami wyludnionego Rzymu, podobny do Nosferatu grasującego w środku nocy. Andreotti nieomylnie stwierdził po swej reelekcji: „Władza zjada tych, którzy jej nie mają." Boski zamieszkuje z pewnością ten Krąg Piekielny, którym przez wieki zarządzali bezlitośni teokraci. Jean-Noël Schifano

„ZA JAKIE GRZECHY"
21.12.2009 r., 19.00, 95 min.

20091130 zajakiegrzechy

obsada
Renee Zellweger jako Lucy Hill
Harry Connick Jr. jako Ted Mitchell
Siobhan Fallon jako Blanche Gunderson
J.K. Simmons jako Stu Kopenhafer
Mike O'Brien jako Lars Ulstead
Frances Conroy jako Trudy Van Uuden
Ferron Guerreiro jako Bobbie Mitchell

realizacja
reżyseria: Jonas Elmer
scenariusz: Ken Rance
zdjęcia: Chris Seagers
muzyka: John Swihart

Lucy Hill to ambitna i dobrze rokująca menadżerka z Miami. Uwielbia eleganckie obuwie, piękne samochody, kocha wspinać się po szczeblach kariery. Kiedy pewnego razu dostaje propozycję tymczasowej pracy w odległym i odludnym miejscu, gdzie trzeba przeprowadzić restrukturyzację zakładu przemysłowego, bez wahania podejmuje wyzwanie, według niej będące przyczyną kolejnego awansu. To co z początku jest tylko kolejnym zawodowym zadaniem, staje się wkrótce wielkim życiowym doświadczeniem, dzięki któremu Lucy zaczyna bardziej doceniać własne życie i poznaje mężczyznę swoich marzeń.
RENÉE ZELLWEGER (Lucy Hill) jest jedną z najbardziej wszechstronnych wśród obecnych aktorek. Ma na swoim koncie wiele prestiżowych nagród, w tym Oscara, SAG Award, Złotego Globa, nagrodę BAFTA i przyznaną za najlepszą rolę drugoplanową w filmie Wzgórze Nadziei Broadcast Film Critics Award. Za główną rolę w Chicago otrzymała nominację do Oscara i odebrała dwie nagrody – Screen Actors Guild Award za najlepszą rolę żeńską i Złotego Globa za główną żeńską rolę w musicalu/komedii.

"WINO TRUSKAWKOWE"
28.12.2009 r., godz. 19.00, 109 min.

20091130 wino

obsada
Jiri Machacek jako Andrzej
Zuzana Fialova jako Lubica
Marian Dziędziel jako Kościelny
Mieczysław Grąbka jako Sierżant
Jerzy Radziwiłowicz jako Ksiądz
Maciej Stuhr jako Janek
Marek Litewka jako Zalatywój
Lech Łotocki jako Lewandowski
Maria Ciunelis jako Barmanka
Cezary Kosiński jako Edek

realizacja
reżyseria: Dariusz Jabłoński
scenariusz: Dariusz Jabłoński Andrzej Stasiuk na podstawie własnego zbioru opowiadań
zdjęcia: Tomasz Michałowski
muzyka: Michał Lorenc

Realizm magiczny połączony z subtelnym poczuciem humoru w ekranizacji Opowieści galicyjskich Andrzeja Stasiuka, z udziałem znanych i lubianych polskich i czeskich aktorów: Jiríego Machácka (Samotni), Macieja Stuhra (33 sceny z życia), Mariana Dziędziela (Wesele) i Roberta Więckiewicza (Wszystko będzie dobrze).
Wino truskawkowe wprowadza nas w magiczny świat prawdziwego środka Europy. Miłość, zbrodnia, pokuta są tu naturalnymi składnikami życia, tak jak pory roku, odlatujące ptaki czy szum górskiego potoku.
Główny bohater Andrzej, porzuca wielkomiejskie życie i przenosi się na galicyjską prowincję, aby tam odnaleźć wewnętrzny spokój i harmonię. Mała mieścina, w jakiej się znalazł, rządzi się swoimi niezmiennymi prawami. Komendant policji od lat jest tu ciągle ten sam, mężczyźni przesiadują w knajpie nad kuflem piwa, a w niedzielę wszyscy idą na mszę. Jest też lokalna piękność, Słowaczka Lubica, w której kocha się pół miasteczka, a ona kusi swymi wdziękami niczym Malena z filmu Giuseppe Tornatore.
Andrzej Stasiuk:
„Film przypomina książkę. Właściwie teraz to już sam nie wiem, co według czego było robione. Darek Jabłoński ustawił kamerę w tych samych miejscach, w których wiele lat temu wymyśliłem Opowieści galicyjskie. W ten przedziwny sposób mogę dzisiaj oglądać własne wizje, własne myśli. I ta opowieść o miłości, śmierci i o pokutującym duchu została rozświetlona jakimś nieco nieziemskim blaskiem, cudownym blaskiem kina, który przypomina jednak jasność nadprzyrodzoną. Tym razem chyba udało się pokazać niewidzialne".