Artykuły

Wszystkie projekcje w KCK przy ul. Katedralnej 18. Zapraszamy!

„JAŚNIEJSZA OD GWIAZD" 2010.10.11, godz. 19.00

20100930 Jasniejsza od gwaizd

Reżyseria: Jane Campion
Film sam w sobie jest pewnego rodzaju balladą i opowiada historię romansu Fanny Brawne i Johna Keatsa. Fabuła rozwija się niczym płatki róży, odzwierciedlające ich coraz silniejsze zaangażowanie i wzajemne przywiązanie na tle coraz większych problemów.
Powściągliwy sposób prowadzenia narracji przypomina powściągliwość Fanny w życiu, bierne czekanie każdej młodej kobiety w tamtych czasach na to, co przyniesie jej los: egzystencję na łonie rodziny, obsesję na punkcie szycia, ograniczoną gamę czynności dnia codziennego i wyjścia w towarzystwie przyzwoitki. Na tle wszystkich tych ograniczeń, jej niezachwiana namiętność do Johna Keatsa, wyrażona w listach, zostawianych pod jego poduszką lub jej obecnością pod oknem chorego kochanka, wydaje się tym bardziej niezwykła.
Najważniejszym aspektem tej historii było pokazanie widzom intymności, łączącej głównych bohaterów. Osiągnięcie tego celu wymagało wielu prób, żeby pomóc aktorom powołać do życia ten subtelny Byt. Zarówno Ben Whishaw jak i Abbie Cornish mają w sobie wyjątkowo cudowną charyzmę, którą w toku prób przekazali swoim postaciom. Im bardziej są wiarygodni, tym większa jest szansa, że zagadkowość ich niezwykłych osobowości nas zafascynuje, porywając naszą wyobraźnię i serca.

 

„BURROWING" 2010.10.13, godz. 20.00

20100930 BURROWING

Reżyseria: Henrik Hellstrom Fredrik Wenzel
Współczesne szwedzkie osiedle domków jednorodzinnych, w którym leniwie snuje się akcja tego filmu, jest bliźniaczo podobne do wielu osiedli w całej Europie. Domy są tu duże i przestronne, ogrody utrzymane w idealnym porządku, a relacje międzyludzkie zastraszająco chłodne i zdystansowane. Reżyserzy Burrowing zdają się mówić, że zanurzając się w wygodzie i konsumpcji już dawno zatraciliśmy oryginalność, wolność, a nawet w pewnym sensie własne człowieczeństwo. Oczami małego chłopca oglądamy więc portret tego idealnego świata, w którym nic nie jest takie, jakie być powinno. Jego mieszkańcy są smutni i melancholijni, choć przecież żyją w komforcie, o którym inni mogą tylko marzyć. Kłopot w tym, że są już zmęczeni, że wpadli w rodzaj pułapki, jaką jest dla nich powtarzalność codzienności. Chłopiec przygląda się swoim sąsiadom, rodzinie, znajomym miejscom bez emocji, z dystansem. Chodzi swoimi drogami, jest outsiderem wolącym pływać w jeziorze niż celebrować kolejne urodziny. Ale jest też symbolem nowego pokolenia, którego celem będzie wyrwanie się z tej dusznej pułapki.
Burrowing to kino spokojnej kontemplacji w najlepszym znaczeniu tego słowa. Wysmakowane zdjęcia i przepiękna magnetyczna muzyka Erica Enockssona powodują, że zanurzamy się w tym świecie bez zastrzeżeń. Motto filmu - sentencja Henry'ego Davida Thoreau, który w XIX wieku głosił potrzebę odejścia od cywilizacji i powrotu do natury, i który swoje idee wprowadził w życie wyprowadzając się do lasu – jest najlepszym kluczem do jego zrozumienia. Jednak i bez filozoficznej refleksji łatwo ulec jego nastrojowi.

 

„JA DON GIOVANNI" 2010.10.18, godz. 19.00

20100930 Ja don Giovanni

Reżyseria: Carlos Saura
Wenecja, rok 1763. Pisarz Lorenzo da Ponte prowadzi rozpustne życie. Kiedyś był księdzem, ale liczne skandale i romanse sprawiły, że został wydalony do Wiednia. Wspierany przez przyjaciela i mentora, Giacomo Casanovę, zostaje przedstawiony ulubionemu kompozytorowi cesarza - Salieriemu i nowoprzybyłemu na dwór Wolfgangowi Amadeuszowi Mozartowi. Próbując zaszkodzić karierze Mozarta, Salieri przekonuje cesarza Józefa II, by ten zatrudnił nieznanego libertyna jako autora libretta do „Wesela Figara". Stanie się jednak inaczej. Namiętny charakter da Ponte, który znów zakochał się do szaleństwa i jego sentymentalne spacery po Wiedniu posłużą mu także za inspirację do napisania genialnego libretta do jednego z najpiękniejszych i najmocniejszych dzieł Mozarta – „Don Giovanniego".
„Ja, Don Giovanni" został wspaniale nakręcony i pomyślany (...).  Najbardziej interesująca w filmie jest niewątpliwie koncentracja nie na Mozarcie, lecz na owym libreciście, Lorenzo da Ponte (Lorenzo Balducci). Dobry wybór, gdyż jest to nie tylko zapomniana postać związana z twórczością Mozarta, ale także człowiek z fascynującą historią. Żyd, który nawrócił się na chrześcijaństwo w 1763 roku, żeby się dobrze ożenić. Został księdzem, ojcem nieślubnego dziecka i alfonsem. Wygnany z Wenecji, trafił do Wiednia, gdzie cesarz zaproponował mu współtworzenie oper z Mozartem (granym przez Lina Guanciale). Tak powstały m.in. „Cosi fan tutte" i „Wesele Figara".

 

„MYŚLIWY" 2010.10.25, godz. 19.00

20100930 mysliwy

Reżyseria: Rafi Pitts
Ali, mimo iż pracuje na nocną zmianę, każdą wolną chwilę poświęca pięknej żonie i córeczce.Uciekając przed stresującym życiem w Teheranie, mężczyzna oddaje się ulubionemu hobby - polowaniu. Życie Alego przybiera dramatyczny obrót, kiedy jego żona Sara przypadkowo ginie w strzelaninie między policją a demonstrantami. Po frustrujących doświadczeniach na komisariacie główny bohater Myśliwego rozpoczyna własne śledztwo, i w akcie zemsty zabija policjantów na stołecznej autostradzie. Ścigany przez policję ucieka do podmiejskiego lasu. Z myśliwego staje się celem polowania, nie składa jednak broni...
Najnowsza produkcja Rafiego Pittsa to kolejny, po Co wiesz o Elly? film młodego irańskiego twórcy, który w ostatnich latach zdobył nagród na festiwalach filmowych oraz uznanie publiczności.
Choć motywem przewodnim filmu jest tropienie, a tytułowym „myśliwym" główny bohater – Ali, to reżyser zostawia otwartą furtkę dla innych interpretacji. -W Iranie, kiedy zapraszamy gości na kolację, staramy się zaoferować im jak najwięcej dań. Ale w czasie posiłku nie mówimy im, co mają jeść, wyboru dokonują sami. Mam taki sam stosunek do problemów, które poruszam w swoich filmach. Szanuję moją widownię dlatego, pozwalam jej myśleć o moich filmach co chce. – mówi Rafi Pitts.