Wydarzenie

Tytuł:
DKF "Dwie korony"
Data:
2017.11.13 20:00 - 22:00
Lokalizacja:
URL:
Kopiuj do:

Opis Wydarzenia

„DWIE KORONY"

30 10 2017 korony

Reżyseria Michał Kondrat

"Dwie Korony" to pierwszy film, ukazujący nieznane dotąd powszechnie fakty z życia o. Maksymiliana Kolbe, począwszy od jego dzieciństwa, aż do heroicznej śmierci. To film o niezwykłym człowieku, który oddał swoje życie, aby uratować inne. To film o wizjonerze, który przekraczał granice ludzkich ograniczeń. Jego odwaga, wiara i przekonanie o potrzebie wielkiej misji czyniły go niezwykłym i wyjątkowym.
"Dwie korony" to profesjonalnie zrealizowany, fabularyzowany dokument, przybliżający widzom sylwetkę o. Maksymiliana Kolbe.
"Dwie korony" to kino, z jakiego mógłby być zadowolony bohater tego filmu. Ojciec Kolbe cenił filmowe medium i widział jego ewangelizacyjny potencjał. Jednak przez długi czas rodzime produkcje "z misją" robione były nieudolnie warsztatowo i artystycznie, jakby usprawiedliwiając niedoróbki swoją górnolotną misją. Cieszy, że twórcy kina ewangelizacyjnego postanowili na profesjonalizację. Łączące dokument z fabularyzowanymi scenkami "z życia" "Dwie korony" to produkcja sprawna, dopracowana, w której widać dobrze ulokowany kapitał - zarówno duchowy jak i finansowy.
Na planie spotkała się solidna ekipa profesjonalistów, w większości otwarcie deklarujących mocne związki z Kościołem Katolickim - obok grającego główną rolę Adama Woronowicza m.in. twarz inicjatywy "Różaniec do Granic" Cezary Pazura, czy żyjąca z opowiadania o własnym nawróceniu Dominika Figurska.
Żeby odważyć się na występ u boku Adama Woronowicza trzeba mieć warsztat albo wysokie poczucie własnej wartości, które reżyser - ale także producent i związany z PiS polityk - najwyraźniej ma, bo się na to zdecydował. Niestety wstawki, w których autor pojawia się przed kamerą jako narrator i przewodnik, to najsłabszy punkt tej sprawnej produkcji.
Cechuje je nieznośnie "tokszołowy", konferansjerski styl, sztywna, irytująco sztuczna intonacja. Lepiej byłoby, gdyby Kondrat pozostał w cieniu i skupił się na koordynowaniu całości. Widać, że rozumie jak sprzedawać wiarę w atrakcyjnym opakowaniu. I dobrze, bo znoszone pokutne szaty nie przysporzą kościołowi nowych fanów w szeregach wychowywanych na mediach społecznościowych nastolatków, dla których tak ważne są pozory, wygląd.
"Dwie korony" to artystycznie nieskomplikowany, światopoglądowo jednoznaczny, ale sprawnie i nowocześnie zrealizowany kawałek kina ewangelizacyjnego. W swojej kategorii mocna pozycja.